fot. własneKorono, żyj! Czas przerwać ten sen
Porażka w Szczecinie zostawiła w nas wściekłość. Przyjeżdża Arka, by nas upokorzyć, ale to my mamy rządzić w Kielcach. Dość strachu i marazmu – jutro na Exbud Arenie walczymy o wszystko. Na 1973%!
Korono Kielce!
Tak zastanawiam się przez cały ten tydzień.. co czujesz po tej porażce w Szczecinie? Jak na to patrzysz? Czemu na to sobie pozwoliłaś? Co chcesz zrobić, żeby to już się nie powtórzyło, przynajmniej w tym sezonie? Dlaczego tak bardzo.. boisz się wygrać? Masz jakąś blokadę?
Tak wiele mam pytań, a odpowiedzi - niewiele. Nie przypominasz tej drużyny, zwłaszcza z wiosny zeszłego sezonu, nie ma tego polotu, finezji, wyrachowania, werwy, którą napędzałaś się wtedy. I różnie to próbuję sobie to tłumaczyć. Chcę przede wszystkim tłumaczyć sobie to tym, że trwasz jeszcze w zimowym śnie, chociaż po drodze trzy razy potrafiłaś wygrać. Choć z drugiej strony.. kryzys trwa od października.
Wiele łez, wnerwu, a nawet i wkurwu zostało wylane po ostatnim razie. Nie chcę już do tego wracać, choć zapomnieć o tym jest niezwykle ciężko. Znowu przychodzi szybka szansa na zrehabilitowanie się po tym bolesnym prawym sierpowym. Przyjeżdża Arka, która pokonała Wisłę Płock i która wygrała pierwszy raz w sezonie na obcym terenie. Przyjeżdża tu po to, by oddalić od siebie zagrożenie i by zepchnąć w odmęt pierwszoligowy Legię, Widzew i Bruk-Bet. Przyjeżdża też po to, by dopaść.. Ciebie. Chce Cię jeszcze bardziej wpędzić w tarapaty, chce Cię upokorzyć.
A ja mówię.. KORONO! DOŚĆ! Przestań sobą pomiatać, nie tylko przez inne ekipy, ale i.. siebie. Zacznij wreszcie siebie szanować, swój trud, swój wysiłek, swój wkład w to, co robisz. Bo to, że potrafisz - wiemy po tej dobrej jesieni. Tylko z jakiegoś sobie znanego powodu postawiłaś się zamknąć w sobie, nie eksponować swoich atutów i walorów. Zamiast tego przyszło zmącenie, strach, paraliż, jakaś niewytłumaczalna słabość. A po co to wszystko?
Odblokowałaś się po wygranej nad Bruk-Betem. To był cel najważniejszy, pomijając styl i to, jak oczy krwawiły.. Niemniej.. narzuć swój dyktat! Narzuć swoje warunki. TY MASZ RZĄDZIĆ W KIELCACH! I nikt inny!
Cierpieliśmy z Tobą Koroną przez cały sezon i jak będzie trzeba pocierpieć do końca - też będziemy w tym uczestniczyć. Wiedz tylko jedno: nie jesteś ostatnią ofermą, jaką Cię malują. Znajdź w sobie siłę, znajdź w sobie wiarę, znajdź w sobie odwagę, by przegonić chmury złe. Nic nie zostało stracone, nic nie poszło na marne - bo ten sezon jest taki, że nawet teraz, na dwa miesiąć przed końcem tej kampanii, można zająć naprawdę solidne miejsce, a nie pałętać się w okolicach strefy zrzutu. Jeśli coś nie działa - zmień, kombinuj, przeinacz. I nie chodzi tu tylko o grę, ale i o podejście, nastawienie. Może szwankuje gra, styl - zmień to. Lecz nie ustępuj Arce walecznością, ambicją, charakterem. A już na pewno nie ma mowy o tym, żebyś odpuściła te trzy punkty. TRZY CHOLERNIE WAŻNE, ARCY-KURDE WAŻNE punkty, dające nam chwilowe (a może i dłuższe) uspokojenie się w tabeli, na nadchodzącą przerwę reprezentacyjną.
Piłkarze! Zwracam się też do Was. Odrzućcie monotonię i marazm, w który wpadliście. Zerwijcie tą łatkę, na którą sami sobie zapracowaliście. Przypomnijcie sobie, dlaczego warto być piłkarzem. A już zwłaszcza dlaczego warto być piłkarzem Korony Kielce! Znajdźcie tą motywację, która Was pchała od zwycięstwa do zwycięstwa jesienią, znajdzie chęci do tego, by z Kielc rywal wyjechał poobijany, upokorzony przez Wasz piłkarski talent. Bo Wy to macie! Obudźcie się, proszę Was!
Oto po raz kolejny przychodzi mecz, który daje nam wielką szansę. I nie zmarnujmy jej. Nie jest niczym złym przegrać, ale jeszcze gorszą rzeczą jest nie chcieć wygrać. Też się boję, Korono, wraz z Tobą. Może nawet Ty bardziej niż ja. Ale wiesz co? Przyjdę jutro na 12:15, na Exbud Arenę, do naszego Domu. I razem przegonimy ten strach! A wraz ze mną jeszcze wiele takich jak ja! Bo nie mamy nic innego poza Tobą. Bo albo teraz albo nigdy! A ja chcę, byś żyła! Tym ekstraklasowym życiem, tymi barwami, tym złotem i krwią, które dają niesamowitą moc! Na 1973%! Korono Kielce! Obudź się! Przerwij zimowy sen! Zbliża się wiosna - pokaż jutro, że wstałaś, że żyjesz, że chcesz żyć!
Korona Kielce - Arka Gdynia, start o 12:15, transmisja meczu w Canal+Sport 3!
Koroneczko, my wspieramy Cię! Zatopmy Arkę, lęki, strachy i niemoc! Korono! Żyj!
Autor: Marcin Kowalczyk
Powiązane artykuły

Jedźmy po swoje! Zapowiedź: Pogoń Szczecin – Korona Kielce
Po trudnym, ale jakże cennym domowym zwycięstwie Korona Kielce wyrusza na drugi koniec Polski – do Szczecina, by zmierzyć się z Pogonią i przywieźć kolejną zdobycz punktową. Kibice wierzą, drużyna potrafi – czas to udowodnić!

Korona Kielce vs Lech Poznań – czas na domową twierdzę!
Korona wraca na Ściegiennego po udanym wyjeździe w Radomiu. Dziś zmierzy się z poznańskim królem, który ostrzył pazurki na Kielce.

Korono, wierzymy w Ciebie! Walcz w Radomiu!
Mimo ostatnich rozczarowań nie tracimy wiary w naszą Koronę przed wyjazdowym meczem z Radomiakiem o miejsce w pierwszej ósemce.