fot. własneJedźmy po swoje! Zapowiedź: Pogoń Szczecin – Korona Kielce
Po trudnym, ale jakże cennym domowym zwycięstwie Korona Kielce wyrusza na drugi koniec Polski – do Szczecina, by zmierzyć się z Pogonią i przywieźć kolejną zdobycz punktową. Kibice wierzą, drużyna potrafi – czas to udowodnić!
Korono Kielce!
Zwracam się do Ciebie na dzień przed meczem z Portowcami. W ostatnim meczu cierpieliśmy wraz z Tobą. To był brzydki mecz, być może najbrzydszy do tej pory w całym tym szalonym sezonie. Ale liczył się cel nadrzędny, priorytetowy – wygrać u siebie w końcu i zdobyć całe trzy punkty. I to udało się osiągnąć. O stylu można by dyskutować i prawić długie wywody.. ale ja tego nie chcę robić. Styl to tylko miły dodatek, a cel był zupełnie inny. Cel został osiągnięty i to się liczy! Może właśnie w zeszłą sobotę musieliśmy zagrać taki mecz – brzydki, nieładny, wprawiający o mdłości, lecz przepchnięty. Kolanem, łokciem, brodą, włosami, CZYMKOLWIEK. Te trzy punkty były odświeżające, dające wytchnienie, ulgę, poczucie bezpieczeństwa.
Lecz na tym nie możemy poprzestać. Bo oto na początku nowego tygodnia, a równocześnie – na zakończenie kolejki – przyjdzie nam się zmierzyć się z nowymi wyzwaniami, celami, marzeniami i pragnieniami. Jedziesz Korono na bardzo daleki skraj naszego pięknego kraju, by tam zawalczyć, powalczyć i wywalczyć dla siebie korzystny wynik. Jedziesz do Szczecina – do miasta gryfa, miasta Pogoni Szczecin. Pogoni silnej, mocnej, z ciekawymi nazwiskami lecz… nie do nie pokonania! Oni mają swoje problemy – nie mają kluczowych zawodników, pod znakiem zapytania stoi występ Kamila Grosickiego, muszą łatać i lawirować między absencjami, a sama Pogoń – musi patrzeć się za siebie i lizać rany po porażce z Rakowem. Jest tam olbrzymi potencjał, lecz nie do końca jest on wykorzystywany.
Korono Kielce! Potrafisz! Jak chcesz to potrafisz! Widzisz, jak ten sezon ekstraklasy jest po… kićkany! Wykorzystaj to! Stwórz w końcu dla siebie szansę! Wykorzystaj to, że rywale dają Ci szansę na chwilę wytchnienia, chwilę oddechu. Owszem, trzeba o to mocno zapracować, powalczyć, a i być może – zagrać brzydki mecz, żeby osiągnąć cel. Już grałaś w tym sezonie takie mecze, kiedy po pięknej grze przychodziła sroga klęska. Jednakowoż potrafisz też grać brzydkie mecze, po których jest REALNA zdobycz, wzbogacona do naszego punktowego skarbca. Potrafisz też w tym sezonie osiągać cele dawno niezdobywalne albo wręcz zapomniane.
Potrafiłaś wygrać na terenie Legii Warszawa – terenie dawno niezdobytym, wręcz trudnym. A to Ci się udało! Potrafiłaś wygrać z Pogonią Szczecin w ekstraklasie – bo był to przeciwnik dla Ciebie wyjątkowo trudny, ale tamtego wrześniowego dnia – pokazałaś moc, charakter, zawziętość, hart ducha, nieustępliwość, a mecz był przyjemnym dla oka widowiskiem, który dla Ciebie okazał się tak słodki, tak zwycięski! I ja wiem, że chcesz odreagować to fatalne zaprezentowanie się w Lublinie.
Ja w Ciebie wierzę, Koroneczko! Tak bardzo chcę, tak bardzo pragnę Twojego szczęścia! Ja Ci w tym szczęściu pomogę! Mimo tego, że będzie dzielić nas setki kilometrów, mimo tego, że może pora i dzień nie ten, to ja będę na Ciebie patrzył. Z odwagą w sercu i wiarą w to, że zrobisz absolutnie wszystko, żeby wrócić do Kielc ze zdobyczą. Z męstwem i nadzieją, że pokonasz przeciwności losu, że coś przestawi się w Twojej grze/organizacji gry/sytuacji boiskowej.. a nawet jeśli tego nie będzie, to mam ufność w to, że swoim charakterem, zaciektłością zrobisz to, co trzeba – czyli wzbogacisz się po tym meczu! Masz nasze wsparcie, Korono Kielce!
Z tą wiarą Cię zostawiam, z tą nadzieją idę spać, z tą miłością i ufnością w świetny rezultat stanę przed telewizorem i będę Cię wspierać podczas meczu! I nie tylko ja! Całe świętokrzyskie, całe Kielce, każdy z Koroniarzy i każda z Koroniarek! Na 1973%! Do ostatniego gwiżdka sędziego! Do ostatniej akcji meczu! Wierzę w Ciebie, Korono! Tego właśnie potrzebujesz! Uwierz!
Pogoń Szczecin – Korona Kielce, start meczu o 19:00, transmisja meczu w Canal+Sport 3.
Koroneczko! Będzie dobrze! Masz moją wiarę, wiarę Kielc, wiarę województwa świętokrzyskiego! Idźmy po swoje! Tak po prostu!
autor: Marcin Kowalczyk
Powiązane artykuły

Korono, żyj! Czas przerwać ten sen
Porażka w Szczecinie zostawiła w nas wściekłość. Przyjeżdża Arka, by nas upokorzyć, ale to my mamy rządzić w Kielcach. Dość strachu i marazmu – jutro na Exbud Arenie walczymy o wszystko. Na 1973%!

Korona Kielce vs Lech Poznań – czas na domową twierdzę!
Korona wraca na Ściegiennego po udanym wyjeździe w Radomiu. Dziś zmierzy się z poznańskim królem, który ostrzył pazurki na Kielce.

Korono, wierzymy w Ciebie! Walcz w Radomiu!
Mimo ostatnich rozczarowań nie tracimy wiary w naszą Koronę przed wyjazdowym meczem z Radomiakiem o miejsce w pierwszej ósemce.