fot. Adrian DróżdżZapowiedź meczu Termalica - Korona
W Niecieczy dojdzie do pasjonującego pojedynku sąsiadów w tabeli. Zmierzą się ze sobą dwie drużyny, które mają tyle samo punktów i są prowadzone przez doświadczonych szkoleniowców. Bruk-Bet Termalica, po trzech sezonach poza elitą, wraca w wielkim stylu, rozbijając m.in. Jagiellonię. Z kolei Korona Kielce, po udanym starcie, pnie się w górę tabeli, pokazując charakter i rosnąc w siłę z każdym meczem. To starcie, które zapowiada mnóstwo emocji, prestiżu i walki o cenne punkty. Słoniki podejmą roz
W Niecieczy o punkty, o prestiż i o... spełnienie marzeń!
W małej miejscowości, najmniejszej spośród wszystkich w Ekstraklasie, dojdzie do bardzo ciekawego pojedynku. Zmierzą się ze sobą ekipy, które mają taką samą liczbę punktów po sześciu kolejkach i sąsiadują w ligowej tabeli. Oba kluby są prowadzone przez doświadczonych szkoleniowców i mają prywatnych inwestorów, co daje im szansę na znacznie więcej niż tylko utrzymanie. Ten mecz to prawdziwa gratka dla kibiców! Słoniki z Niecieczy podejmą rozpędzoną Koronę!
Trzecie podejście Słoników do Ekstraklasy
To już trzecie podejście do Ekstraklasy dla klubu państwa Witkowskich. Po krótkiej przygodzie w sezonie 2021/2022, Bruk-Bet szybko wrócił na zaplecze. W kolejnym sezonie, zamiast powrotu do elity, doszło do dramatycznego finału baraży, gdzie Puszcza Niepołomice okazała się lepsza. Sezon 2023/2024 przyniósł jeszcze więcej nerwów, a w pewnym momencie klubowi z Niecieczy groził nawet spadek z pierwszej ligi. Na szczęście, po fatalnym wejściu w wiosnę, zatrudniono trenera Marcina Brosza. Mimo trudnego początku, udało mu się utrzymać zespół i zbudować kadrę, która w poprzednim sezonie awansowała bezpośrednio do Ekstraklasy, wyprzedzając takie potęgi jak obie Wisły czy Miedź.
Wejście w nowy sezon było piorunujące. Drużyna bezlitośnie rozgromiła Jagiellonię 4:0, postawiła się Pogoni i ograła Górnika Zabrze. Teraz Słoniki chcą pokonać Koronę i odnieść pierwsze zwycięstwo u siebie. Doświadczenie trenera Brosza, nabyte w Piaście, Górniku, a nawet w Koronie i reprezentacji Polski U-19, procentuje. Zespół wzmocnili m.in. Fassbender, Mleczko, Isik, Kopacz oraz starzy znajomi z Zabrza: Jimenez, Kubica, Ambrosiewicz, Zapolnik i Kurzawa. To oni mają sprawić radość kibicom z Niecieczy.
Korona pnie się w górę tabeli
Korona, po zwycięstwie nad Motorem, zaczęła wspinać się w górę tabeli. Marsz ten trwa od zremisowanego meczu z Zagłębiem. Drużyna przechodzi metamorfozę, z meczu na mecz gra coraz lepiej, a pewne automatyzmy stają się widoczne. Mecz z Motorem, choć może nie porywający, był skuteczny. To pokazuje nową filozofię gry: nie trzeba dominować przez 90 minut, wystarczy czekać jak „przyczajony tygrys i ukryty smok” i zadać decydujący cios. Taki właśnie pragmatyzm widać było w ostatnich trzech spotkaniach.
Zespół rozwija się małymi kroczkami, a to, na co kibice musieli cierpliwie czekać przez pierwsze dwie kolejki, teraz zaczyna przynosić efekty. Korona potrzebowała przełamania, a potem kontynuacji dobrej passy. Potrzebowała też meczu, w którym będzie mogła równać się z wyżej notowanym rywalem. Nowi zawodnicy zaczynają rozumieć polską ligę, a ci, którzy są w klubie dłużej, pokazują charakter. Rok po przyjściu Jacka Zielińskiego widać już jego autorską drużynę.
Te wszystkie sukcesy nie byłyby możliwe bez decyzji o zatrudnieniu „Jaya-Z”, a także bez zaangażowania Łukasza Maciejczyka, pionu sportowego i przede wszystkim – kibiców. To właśnie dzięki ich niezachwianej wierze i miłości do klubu, Korona może utrzymać pozytywny trend. Warto stawiać na ten zespół, warto zaufać procesowi budowania solidnych fundamentów.
Pożądana dzikość i gracja
Wszyscy chcemy zobaczyć w Niecieczy drużynę, która idzie po swoje, która idzie do piłki „jak do pożaru”. Chcemy zobaczyć pozytywną dzikość, taką jak u Długosza, który na „bezczela” gna przez boisko. Chcemy zobaczyć grację, niczym przy golu Konrada, który z finezją umieścił piłkę w siatce. Pragniemy zobaczyć żelazną defensywę, dowodzoną przez „profesora-generała” Soteriou oraz nieustępliwy środek pola. W końcu… chcemy ujrzeć w Niecieczy zwycięską Koronę!
Rywalizacja ta ma także dodatkowy kontekst trenerski. Obaj szkoleniowcy, Marcin Brosz i Jacek Zieliński, są doświadczeni i mają sobie coś do udowodnienia. Zieliński ma szansę po raz pierwszy w karierze pokonać Bruk-Bet i pokazać, że wciąż wiele potrafi. W dotychczasowych potyczkach pod Tarnowem nie brakowało emocji, a Korona zawsze wywoziła stamtąd punkty. Oby tak było i tym razem – najlepiej za trzy!
Korono! Daj z siebie 1973%! Skrusz beton, wpraw Słoniki w kłopoty i wydrzyj punkty dla siebie! Jedźmy jak po swoje, by z podniesionym czołem pójść na przerwę kadrową. Masz nasze wsparcie! Będziemy tam w dużej liczbie!
Bruk-Bet Termalica Nieciecza – Korona Kielce, start meczu o 14:45. Transmisja w Canal+Sport 3. Koroneczko, wygraj dla siebie i dla nas! Weź, co swoje, weź trzy punkty i zacznij od jutra dwucyfrowy licznik punktów!
Powiązane artykuły

Mecz o wszystko: Korona - Widzew
Korona Kielce staje przed najważniejszym sprawdzianem w tym sezonie, mając utrzymanie w Ekstraklasie całkowicie we własnych rękach. To czas, by zapomnieć o niedawnych porażkach i przy wsparciu pełnych trybun Exbud Areny stoczyć zwycięski bój z łódzkim rywalem.

Złoto, krew i wiara. Korona jedzie do Częstochowy walczyć o życie!
Raków Częstochowa i Korona Kielce zmierzą się w 31. kolejce Ekstraklasy, próbując przełamać trwający od tygodni marazm i niepewność. Dla Żółto-Czerwonych, mocno uwikłanych w walkę o utrzymanie, to spotkanie o być albo nie być, w którym muszą przypomnieć sobie o swoim największym atucie – niezachwianej wierze w zwycięstwo.

Korono, żyj! Czas przerwać ten sen
Porażka w Szczecinie zostawiła w nas wściekłość. Przyjeżdża Arka, by nas upokorzyć, ale to my mamy rządzić w Kielcach. Dość strachu i marazmu – jutro na Exbud Arenie walczymy o wszystko. Na 1973%!